Wywiad z „Warszawą za oknem” 
http://www.warszawa.pl/news/view,1291.html   

Warszawa za oknem 
Rozmawiam z pomysłodawcą i realizatorem projektu "Warszawa za oknem" Krzysztofem Supera.

Projekt polega na pokazaniu zdjęć Warszawy wykonanych z okien.
Prace nadsyłane do Krzysztofa można oglądać na witrynie www.warszawazaoknem.prv.pl (wystarczy kliknąć na link pod obrazkiem)

Michał Pawlik: 
Opowiedz Krzysztofie coś o sobie.

Krzysztof Supera: 
urodziłem się na warszawskim Mokotowie i tu się wychowywałem. 
W ciągu mojego 25-letniego życia miałem okazję co nieco podróżować: i blisko i daleko. W ramach studiów na SGH miałem też okazję spędzić spędziłem jeden semestr w Umea (na północy Szwecji). 
Kilka tygodni temu obroniłem tytuł magistra, ale to na pewno nie koniec mojej edukacji - za 2-3 lata planuję rozpoczęcie pracy nad doktoratem. 
Obecnie zaczynam bardzo ciekawą pracę, która jest ściśle związana z kierunkiem moich studiów (Finanse i Bankowość). A za niecałe 3 miesiącę żenię się z moją ukochaną Agatą. Jeśli chodzi o moje zainteresowania niezwiązane z nauką i pracą to lista jest dość długa: turystyka, fotografia, rower górski, stare banknoty, inżynieria finansowa, wspinaczka, kino... no i oczywiście Warszawa. Moje zainteresowanie tym miastem, rozwinęło się w dużym stopniu podczas dyskusji na grupie dyskusyjnej pl.regionalne.warszawa - myślę, że tam moje poglądy się nieco skrystalizowały.

Michał Pawlik: 
Jakie poglądy i na czym polegała ta krystalizacja?

Krzysztof Supera: 
Myślę, że dzięki dyskusjom zacząłem patrzeć innym - bardziej troskliwym - okiem na takie problemy jak nielegalny handel uliczny, czy plakaty i ulotki, które szpecą Warszawę. Bardziej zaczęło mi zależeć na tym, żeby Warszawa stawała się lepszym miejscem - zarówno dla jej mieszkańców, jak i turystów.

Michał Pawlik: 
Jak zrodził się pomysł "Warszawy za oknem"?

Krzysztof Supera: 
Po prostu się zrodził - jak wiele innych - lepszych i gorszych: w mojej głowie. Możliwe, że duży wpływ miało to, że wielokrotnie "dokańczałem" rolkę filmu w aparacie przez pstryknięcie zdjęcia z balkonu. Tych zdjęć trochę się zebrało - planuję nawet uruchomienie działu "Metamorfozy" - można tam będzie prześledzić zmiany krajobrazu za oknem. Mam nadzieję, że nie tylko tego, który widać ten z mojego balkonu. Poza tym bywając u przyjaciół, rodziny czy znajomych "zachwycałem się" tym, co od nich widać.

Michał Pawlik: 
Metamorfozy to może być ciekawy projekt, jak myślisz czy pomysł chwyci na warszawskiej grupie dyskusyjnej? Jest trudniejszy niż ten, który realizujesz teraz.

Krzysztof Supera: 
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w Metamorfozach nie będzie setek zdjęć. Ale jeśli uda się zebrać 4-6 serii zdjęć pokazujących zmiany, to będę usatysfakcjonowany. Być może zachęci to inne osoby do fotografowania swojego otoczenia, zwłaszcza jeśli mieszkają w miejscach, wokół których sporo się buduje i dzięki temu za 2-3 lata dział Metamorfozy trochę się rozrośnie. A może niektórzy odkopią jakieś ciekawe stare zdjęcia...

Michał Pawlik: 
Jakie zainteresowanie wzbudził pomysł "Warszawa za oknem" wśród znajomych?

Krzysztof Supera: 
Zróżnicowane. Niektórzy z entuzjazmem zabrali się za robienie i przysyłanie zdjęć - jeździli nawet po swoich znajomych, żeby przysyłać więcej, a inni bez reakcji. Wiele osób kibicowało od początku, ale fotek nie przysłali. Dość standardowo. Niemniej jednak najwięcej zdjęć dostałem od osób odwiedzających grupę pl.regionalne.warszawa

Michał Pawlik: 
Czy dużo osób odpowiedziało na Twoją propozycję spojrzenia na Warszawę przez okno?

Krzysztof Supera: 
Bez szczegółowych obliczeń mogę powiedzieć, że kilkadziesiąt - może 50 - 60 ... Ale wciąż przybywa.

Michał Pawlik: 
Czy znasz tych, którzy przysyłają Ci zdjęcia Warszawy widzianej przez okno?

Krzysztof Supera:
Niektórych tak, niektórych przy tej okazji poznaję.

Michał Pawlik: 
Ile zdjęć już zgromadziłeś a ile czeka w kolejce do publikacji?

Krzysztof Supera:
Liczba zdjęć na "Warszawa za oknem" dosięgnie niebawem dwustu. W kolejce jest około trzydziestu zdjęć, ale szczerze mówiąc, zmienia się to z dnia na dzień :). Diś przyszło do mnie 7 nowych zdjęć.

Michał Pawlik: 
W Internecie i na Twojej stronie pojawiły się przypuszczenia, że Życie Warszawy mogło skopiować Twój pomysł. Możesz coś więcej o tym powiedzieć?

Krzysztof Supera: 
Taaak. Sam nieco się zdziwiłem akcją ŻW "Warszawo, prosimy do zdjęcia - pomysł ten pojawił się pod koniec marca. Dodam, że pomysł na moją stronę przedstawiłem na grupie pl.regionalne.warszawa 29.01.2004 r., a pierwsza wersja strony została opublikowana 22.02.2004 r. na co oczywiście są dowody w ogólnoświatowym archiwum grup dyskusyjnych www.google.pl . Linki do miejsc w archiwum podaję na stronie internetowej projektu 
www.warszawazaoknem.prv.pl 
Moją czujność podwyższyło zdanie zamieszczone w artykule ŻW "Chcemy uwiecznić nasze miasto, pokazać jego codzienne oblicze, które nie trafia do przewodników, folderów i na pocztówki. Chcemy z setek lokalnych obrazów naszych ulic i dzielnic, zaułków i peryferii stworzyć portret miasta codziennego, zwykłego - tego, które oglądamy każdego dnia, o każdej porze roku." Poczułem wtedy, że ktoś mógł się "zainspirować".
Zwłaszcza, że jakiś czas temu jeden z pracowników ŻW rozpoznał we mnie "aktywnego uczestnika warszawskiej grupy dyskusyjnej". 
Między innymi, dlatego napisałem o tym zarówno na p.r.w. jak i na mojej stronie.
Oczywiście nie osądzam tego, jednak wolę, żeby goście mojej strony mieli pewność, że ja na pewno nie podkradłem pomysłu od Życia Warszawy.


Michał Pawlik: 
Jak myślisz, jak może się rozrosnąć Twoja witryna?

Krzysztof Supera:
Szczerze mówiąc, ona już się rozrosła bardziej niż przypuszczałem.
Myślę, że jakaś grupa osób dzięki tej stronie inaczej spojrzy na to, co widzi za oknem. I gdy ktoś zobaczy, jaką piękną wiosnę czy jesień ma za oknem, zrobi zdjęcie i mi je przyśle :)

Poza tym mam motywację do dalszego działania, między innymi dlatego, że w zeszłym tygodniu dostałem list od 70-latka, który od 35 lat nie mieszka w Warszawie. Napisał on, że przez trzy godziny ze wzruszeniem oglądał starą i nową Warszawę na mojej stronie. Czy trzeba więcej żeby chcieć dalej to robić?

Michał Pawlik: 
Piękną jesień, piękną wiosnę, a czy za oknem można zobaczyć piękną Warszawę? 

Krzysztof Supera: 
Oczywiście, że można. Choć byłoby to znacznie łatwiejsze, gdyby nie II Wojna Światowa...

Michał Pawlik: 
Czy planujesz jakieś zmiany na witrynie?

Krzysztof Supera: 
Tak. W miarę możliwości czasowych - na stronę mam czas prawie wyłącznie w weekendy - będą powstawały nowe działy, m.in. wspomniane wcześniej "Metamorfozy", a także "Panoramy" - kilka czeka już w kolejce. Pojawią się też informacje o datach aktualizacji i chronologiczny spis zdjęć.
Postaram się też usprawnić nawigację.

Michał Pawlik: Życząc zalewu zdjęć Warszawy za oknem, dziękuję Ci za rozmowę i mam nadzieję, że niedługo ponownie porozmawiamy na temat tego i innych Twoich projektów.

Krzysztof Supera: 
Ja również dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że uda mi się znaleźć 
czas na realizowanie kolejnych pomysłów.


dodał/a: Michał Pawlik